Po ponad dwuletnim pobycie w Gorlicach zostaje przeniesiony do Krynicy. Tutaj daje się poznać jako odważny kaznodzieja, który bez ogródek krytykuje komunizm. Szczególnie mocne słowa padają z jego ust podczas nauk rekolekcyjnych przed Wielkanocą 1948 roku, kiedy to podkreślił różnice między nauką Chrystusową a rzeczywistością komunistyczną. Bezpieka przyglądała się księdzu i postanowiła go zamordować, jednakże dwie próby zamachów na Władysława Gurgacza okazały się nieskuteczne. Po drugiej z próbie zabójstwa ksiądz miał powiedzieć do strzelającego milicjanta „wróć, a udzielę Ci rozgrzeszenia” – był to wyraz miłości jaką darzył bliźnich.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz